Co zamówić w hiszpańskim barze?
Niezależnie
od tego, czy jedziemy do Hiszpanii na krótki (na przykład wakacje) czy
długi (na przykład Erasmus) pobyt, jednym z miejsc, które na pewno
odwiedzimy będzie bar.
Jednak, jak łatwo się
domyślić, oferta alkoholowa hiszpańskich barów różni się od tej
dostępnej w Polsce, dlatego poniżej znajdziecie krótkie (i na pewno
niekompletne, ale to kwestia czasu) zestawienie najbardziej popularnych
napojów, które możecie zamówić w Hiszpanii.
El Vino/Wino:
Calimocho: mieszanka
słabej jakości wina i coli. Calimocho można również zobaczyć w wersji
"zrobionej w domu", czym najczęściej będzie ogromna butelka Coli ze złej
jakości winem i colą w środku. Jakkolwiek obrzydliwe i "menelskie" może
się to wydawać, Calimocho jest naprawdę popularnym napojem w
Hiszpanii.
Mosto: wprawdzie jest to
napój całkowicie bezalkoholowy, za to dostępny w hiszpańskich barach.
Mosto jest czymś podobnym do soku z winogron, jednak w przeciwieństwie
do tego znanego z Polski, jest gęstszy, słodszy, a nawet troszkę mdły.
Tinto de verano: mieszanka
słabej jakości czerwonego wina z oranżadą. To że wino jest słabej
jakości, nie świadczy bynajmniej o tym, że cały napój nie jest wart
naszej uwagi. Mieszanka wina i napoju gazowanego smakuje dobrze, pod tym właśnie
dziwnym warunkiem, że nie jest to wino z wysokiej półki.
Sangría: chyba
najbardziej znany hiszpański napój alkoholowy, czyli czerwone wino,
owoce cytrusowe, wzmacniacze smaku, cukier oraz mieszanka mocniejszych
alkoholi typu likier.
Tinto de verano i sangríę
możemy zamówić albo na "szklanki" albo (choć to się częściej zdarza w
restauracjach) jako cały dzbanek. (una jarra de cerveza, una jarra de
tinto de verano, una jarra de sangría)
Skoro jesteśmy
przy temacie win, chciałabym wspomnieć o napoju alkoholowym, którego
wprawdzie nie spożywa się w barach, ale które jest typowe dla jednego z
hiszpańskich (jeszcze ciągle) regionów, czyli Katalonii. El cava, bo o
tym napoju mowa jest czymś na podobieństwo szampana i będąc w Hiszpanii
na pewno warto zaopatrzyć się chociażby w jedną butelkę tego
katalońskiego specjału, chociażby po to, aby samemu ocenić, czy jest
lepsze, gorsze czy takie samo w smaku jak szampan.
El vodka y los licores / Wódka i likiery:
Chupito: mały
kieliszek mocnego alkoholu, najczęściej jest to wódka z dodatkami, ale
bazą mogą być również takie alkohole jak gin, rum itd. Chupitos można
dostać również w specjalnych barach specjalizujących się tylko w
serwowaniu tego typu trunków. Rozpoznać je można bardzo łatwo, gdyż z
reguły nazywają się Chupitería. Niemniej jednak nie polecam picia wódki w
Hiszpanii, gdyż w porównaniu z polską jest ona zwyczajnie średniej,
żeby nie powiedzieć kiepskiej, jakości.
Cóctel: mimo
że w pierwszym odruchu być może utożsamiamy to słowo z koktajlem będącym
połączeniem mleka i owoców (jednak tenże nazywamy el batido), dla
Hiszpanów un cóctel oznacza połączenie mocnego alkoholu z innym
dodatkiem, czyli innymi słowy to, co dla nas oznacza drink. Od chupito
odróżnia go przede wszystkim wielkość, a także proporcje alkoholu i
dodatków.
A zatem z czego możemy zrobić drink, a w Hiszpanii "koktajl":
- el Vodka - wódka (tak, tak dla Hiszpanów jest rodzaju męskiego)
- el Brandy - Brandy
- la Ginebra - Gin
- el Ron - Rum
- el Whisky (nazywane, a raczej zapisywanie również tak: güisqui)
- la Tequila - Tequila
- el Coñac - Koniak
- la Absenta - Absynt
La cerveza/Piwo:
Caña: niedokładny
odpowiednik kufla piwa, niedokładny dlatego, że wielkością i kształtem
naczynie, w którym owe piwo dostaniemy, bardziej przypomina polską
szklankę niż kufel.
Cerveza de barril: lane piwo, choć częściej używa się wyrażenia caña
Clara con gaseosa: piwo z dodatkiem oranżady, ma nieco jaśniejszy kolor od zwykłego piwa, rzecz jasna z powodu obecności oranżady.
Clara con limón: piwo z dodatkiem napoju typu Fanta cytrynowa tudzież jej zamiennik zależnie od baru.
Shandy: piwo
wymieszane z aromatem z cytryny, różnica między shandy, a clara polega
na tym, że shandy dostaniemy fabrycznie przygotowane w butelce, a clara
jest wytwarzana, a raczej mieszana na miejscu.
Wspominając kwestię
piw warto podkreślić jedną ważną rzecz (która będzie istotna dla
Polaków) hiszpańskie piwo nie jest podawane w dużych kuflach jak w
Polsce, a dostępna pojemność butelek to 200 ml (botellín), 330 ml
(botella) oraz 1000 ml (litrona), jednak ta ostatnia wielkość butelki do
kupienia jest jedynie w supermarkecie, nigdy w barach. Poniżej
znajdziecie dokładniejszy spis wielkości butelek lub kufli.
Jeśli
chodzi z kolei o zawartość procentową alkoholu w hiszpańskich piwach
(wyłączając oczywiście piwa bezalkoholowe) to waha się ona pomiędzy 4,8 a
6,5 %. Co do piw bezalkoholowych nie wszyscy wiedzą, że Hiszpania jest
jednym z największych producentów i konsumentów tej wersji złocistego
napoju.
Poniżej krótkie zestawienie rodzajów piwa, jakie można zamówić w barze:
W barze można zamówić piwo:
del grifo (piwo lane, a dokładniej tłumacząc z "kranu") / del tirador / de barril
- una caña - 200 mililitrów
- una caña doble - 350 mililitrów
- un tubo - 330 mililitrów
- una jarra - 500 mililitrów (dzbanek)
las botellas
- un tercio - 330 militrów
- un quinto - 200 mililitrów
W supermarkecie natomiast, jak już wspomniałam wyżej, można kupić litrową butelkę piwa, zwaną:
Jakich piw warto spróbować w Hiszpanii?
Mówiąc
o piwie wypada również napisać, jakich marek warto spróbować i gdzie (tak, tak, Hiszpanie twierdzą, że jakość tego samego piwa zmienia się ze
względu na region i chyba wypada nam w to wierzyć)
- Mahou (w całej Hiszpanii)
- Estrella Galicia (ale tylko w Galicji)
- Cruzcampo (ale tylko w Andaluzji)
- Alhambra (ale tylko w Andaluzji)
Na
koniec kilka słów o hiszpańskich wyrażeniach, które służą do wznoszenia
toastu. Oczywiście oprócz standardowego ¡salud! (na zdrowie!),
usłyszycie jeszcze z pewnością:
¡Arriba! ¡Abajo! ¡Al centro! Y pa'dentro
(W górę! W dół! Na środek! Do środka!)
Ostatnią
ważną informacją związaną z piciem alkoholu w Hiszpanii jest kwestia
prowadzenia samochodu. W przeciwieństwie do Polski, gdzie podczas
kontroli wynik alkometru musi równać się 0,0 promila, w Hiszpanii
dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi to 0,5 promila (0,25 w
wydychanym powietrzu), co nie oznacza oczywiście, że należy tego prawa
nadużywać.